Browar Tenczynek, miejsce o ponad 500-letniej historii, został wystawiony na sprzedaż przez syndyka. Obiekt, który jeszcze niedawno był częścią projektu biznesowego Janusza Palikota nazywanego przez wielu „januszem biznesu”, dziś stał się symbolem jednego z głośniejszych upadków biznesowych w Polsce.
„janusz biznesu” zatopił browar.
Obiekt o ponad 500-letniej historii jest dziś kojarzony przede wszystkim z Januszem Palikotem oraz jego działalnością w ramach grupy Manufaktura Piwa Wódki i Wina.
Grupa ta jest zadłużona wobec około 1400 podmiotów na kwotę przekraczającą 240 mln zł. Wśród poszkodowanych znajdują się również mieszkańcy Trzebini, Chrzanowa i Krzeszowic, którzy byli zachęcani do inwestowania m.in. w beczki whisky.
Największe straty ponieśli jednak pracownicy. Zaległości wobec nich wynoszą ponad 2 mln zł. Według dostępnych informacji nie odprowadzano składek na ZUS ani wpłat na Pracownicze Plany Kapitałowe. Jednocześnie założyciele spółki prowadzili wystawny styl życia, który aktywnie promowali w mediach społecznościowych. Chociaż bywałoy momenty w których Palikot organizował imprezy pracownicze i rozdawał na nich drogie prezenty oraz pieniądze.
Browar Tenczynek zasłynął również z intensywnych działań marketingowych, w które angażowano znane osoby, w tym Kubę Wojewódzkiego. Kampanie promocyjne, takie jak Skarbiec Palikota, spotkały się z reakcją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Komisji Nadzoru Finansowego, które nałożyły na spółkę wysokie kary za wprowadzanie konsumentów w błąd.
Cena wywoławcza browaru wynosi 23,7 mln zł, a oferty można składać do 3 kwietnia 2026 roku. Warto zauważyć, że jest to zaledwie około 10% całkowitego zadłużenia grupy, co oznacza, że większość inwestorów i wierzycieli prawdopodobnie nie odzyska swoich środków.