reklama
baner reklamowy na wynajem
reklama WYBORCZA
REKLAMA
Jarosław Okoczuk chce sprezentować Policji nowy radiowóz. Radny Piotr Dusza pyta o pustostany w Trzebini. Czy miasto ma z nich zysk? Burmistrz Chrzanowa stawia na marketing. Miasto będzie promowała maskotka "Chrzan" Alwernia. Słynna droga tzw. serpentyna już przejezdna Nowe ogłoszenia o pracę. Sprawdź koniecznie w dziale OGŁOSZENIA i na FB
Jarosław Okoczuk chce sprezentować Policji nowy radiowóz. Radny Piotr Dusza pyta o pustostany w Trzebini. Czy miasto ma z nich zysk? Burmistrz Chrzanowa stawia na marketing. Miasto będzie promowała maskotka "Chrzan" Alwernia. Słynna droga tzw. serpentyna już przejezdna Nowe ogłoszenia o pracę. Sprawdź koniecznie w dziale OGŁOSZENIA i na FB
reklama

Mieszkańcy ul. Luzara żądają przywrócenia starych zasad organizacji ruchu.

Mieszkancy chca przywrocenia starych zasad parkowania przy ulicy Luzara w Trzebini (1)

Mieszkańcy ulicy Luzara oraz okolicznych ulic w Trzebini od miesięcy protestują przeciwko zmianom w organizacji ruchu i parkowania. Ich zdaniem nowe rozwiązania nie poprawiły bezpieczeństwa, a wręcz doprowadziły do większego chaosu, korków i utrudnień w codziennym życiu. Pomimo próśb do Burmistrza o przywrócenie starego ładu, ten pozostaje głuchy na ich argumenty.

Zawieście tę głupią decyzję – mieszkańcy chcą zmian na Luzara.

 

Zmiany, które dziś budzą tak duży sprzeciw to wypadkowa śmiertelnego incydentu na ulicy Kościelnej, kiedy to kurier potrącił pieszego. To właśnie ten wypadek stał się impulsem do działań policji. Ku zaskoczeniu mieszkańców, zamiast skupić się na ulicy Starowiejskiej, funkcjonariusze objęli analizą ulicę Luzara. – Gdzie tutaj jest logika – dopytywali na spotkaniu z chrzanowskimi funkcjonariuszami. 

 

Podczas spotkania z przedstawicielami powiatowej policji mieszkańcy podkreślali, że to właśnie Starowiejska, pozbawiona chodnika i wydzielonego pasa dla pieszych, stanowi realne zagrożenie. Przypomnieli również, że do feralnego wypadku doszło tam w momencie oczekiwania na odbiór drogi po remoncie.

 

Mieszkańcy, występując do Burmistrza z wnioskiem o przywrócenie dawnych reguł parkowania, liczyli na szybkie wycofanie się z nowych zasad. Tak się jednak nie stało. Włodarz Trzebini oparł się na opinii policji, która po analizie bezpieczeństwa zarekomendowała parkowanie wyłącznie po jednej stronie drogi i to tej, gdzie nie ma chodnika najazdowego. To rozwiązanie skomplikowało wyjazd z posesji oraz włączanie się do ruchu. Argumentują, że przy starych zasadach samochody zajmowały wraz z częścią chodnika najazdowego jedynie 1/3 szerokości jezdni. Obecnie parkujące auta blokują cały pas.

 

Staliśmy na chodniku najazdowym 20 lat i nie było problemów. Teraz nagle są – mówili rozgoryczeni uczestnicy spotkania. Dodatkowym kłopotem jest fakt, że po stronie kościoła chodnik posiada parametry wymiarowe, co oznacza bezwzględny zakaz częściowego parkowania na nim. Efekt? Na ulicy tworzą się korki, a ruch staje się de facto wahadłowy, co znacząco utrudnia płynność jazdy.

 

Głos zabrali także mieszkańcy ulicy Sadowej, skarżąc się na ograniczoną widoczność przy wyjeździe. Ich zdaniem kierowcy odwiedzający pobliski cmentarz często rozwijają nadmierne prędkości, co dodatkowo budzi strach. – Nierozumiemy tego – powtarzają.

 

Policja broni swojej decyzji. – To na nasz wniosek zaszły zmiany, a podstawą był wypadek na ulicy Starowiejskiej – tłumaczył przedstawiciel policji. Funkcjonariusze argumentują, że dotychczasowe parkowanie na chodniku najazdowym było niezgodne z przepisami, gdyż tzw. „opaska” musi służyć wyłącznie pieszym. Mieszkańcy kwestionują tę logikę, twierdząc, że chodnik po jednej stronie drogi jest wystarczający. Podkreślają, że specyfika osiedla czyli gęsta zabudowa blisko jezdni uniemożliwia inne rozwiązanie problemu postoju.

 

Co ciekawe, restrykcyjny zakaz nie obowiązuje na samej ulicy Starowiejskiej, którą mieszkańcy uważają za najbardziej niebezpieczną. Policja, mimo prób, nie zdołała przekonać lokalnej społeczności do swoich racji. – Nie wiem, czy państwo zdajecie sobie sprawę, że teraz jest niebezpieczniej niż było – podnosili mieszkańcy. W odpowiedzi usłyszeli, że podejście policji jest kompleksowe, a priorytetem jest bezpieczeństwo.

 

Pytania policjantów o to, dlaczego mieszkańcy nie parkują na własnych posesjach, wywołało konsternację. Zebrani wyjaśnili, że działki są zbyt małe, by pomieścić dwa samochody, a przed laty i tak oddali część gruntów pod budowę chodnika.

 

Jako remedium na problemy komunikacyjne mieszkańcy wskazują otwarcie łącznika w kierunku ulicy Młoszowskiej jako drogi jednokierunkowej. Obecnie trakt ten służy pieszym i rowerzystom, a dla aut otwierany jest jedynie w okolicach Wszystkich Świętych. Policjanci zasugerowali natomiast, by w razie braku miejsca na posesji korzystać z parkingu przy cmentarzu.

 

Na ten moment mieszkańcy pozostają bez konkretnych rozwiązań. Burmistrz milczy, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, a sprawą zajęła się komisja gospodarcza ds. organizacji ruchu. Radni zdecydowali, że konieczne jest wypracowanie konsensusu, choć ostateczna decyzja należy do Burmistrza, jako zarządcy drogi gminnej.

 

Osobny problem stanowi organizacja ruchu w obrębie Rynku. Tamtejsi mieszkańcy walczą o zniesienie zakazu parkowania w godzinach 18:00 – 6:00, choć w tej kwestii zdania są podzielone. Temu problemowi poświęce oddzielny artykuł.

Mieszkancy Chca Przywrocenia Starych Zasad Parkowania Przy Ulicy Luzara W Trzebini 2
Powiadom Mnie o innych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
reklama
reklama
reklama
reklama wideo
reklama
REKLAMA
Ostatnie posty
0
Podziel się Swoją Opiniąx