reklama
baner reklamowy na wynajem
reklama WYBORCZA
REKLAMA
🇩🇪 Praca w budownictwie w Niemczech! Solidne zarobki i pewna przyszłość! 🇩🇪 Chrzanów. Budowa nowego dworca autobusowego jeszcze w tym roku Alwernia.Powstanie ponad 120 mieszkań Częściowo otwarto Węzeł Trzebinia Mateusz Król namaszczony na nowego Burmistrza Trzebini?
🇩🇪 Praca w budownictwie w Niemczech! Solidne zarobki i pewna przyszłość! 🇩🇪 Chrzanów. Budowa nowego dworca autobusowego jeszcze w tym roku Alwernia.Powstanie ponad 120 mieszkań Częściowo otwarto Węzeł Trzebinia Mateusz Król namaszczony na nowego Burmistrza Trzebini?

Prywatny inwestor chce ratować dawną bożnicę w Trzebini. Radni dali zielone światło.

Trzebinia. Co dalej z bożnicą przy Piłsudskiego Głosy są podzielone. Większość przeciwko propozycji.

Prywatni inwestorzy zainteresowani wykupem dawnej bożnicy kupieckiej w Trzebini zyskali wstępną aprobatę Komisji Spraw Gospodarczych. Ostateczna decyzja o sprzedaży niszczejącego zabytku należy teraz do burmistrza. 

Była bożnica kupiecka z szansą na nowe życie.

 

Do komisji wpłynął wniosek dotyczący wykupu budynku po byłej bożnicy kupieckiej. Radni z komisji rozwoju wydali pozytywną opinię w tej sprawie. Obiekt znajduje się pod nadzorem konserwatora zabytków co oznacza że wszelkiego rodzaju prace z nimi związane powinny być prowadzone zgodnie z ustalonymi przez niego zasadami i zgłaszane do niego. Gmina nie planuje inwestowania w jego remont, wskazując na wysokie koszty oraz brak realnych możliwości finansowego wykorzystania budynku.

 

Podczas posiedzenia komisji głos zabrała Agnieszka Kostuch ze Stowarzyszenia Kehila Trzebini, która od lat angażuje się w upamiętnianie społeczności żydowskiej w mieście. W imieniu potencjalnych nabywców przekonywała radnych o zasadności sprzedaży i konieczności ocalenia dziedzictwa pożydowskiego. – Nowi właściciele to osoby znane w Trzebini i wiem że chcą przywrócić temu obiektowi pierwotny charakter i przerowadzić remont zgodnie ze „sztuką” – mówiła przedstawicielka.

 

Podkreślała, że stowarzyszenie nie prowadzi lobbingu ani nie ma interesu w tej sprawie. Zaznaczyła jednak, że zna przyszłych właścicieli i jest przekonana, iż przywrócą budynkowi pierwotny charakter. – Ręczę za nich, a z moich słów będzie można mnie rozliczyć mówiła.

 

W trakcie dyskusji przywołano przykład dawnej synagogi w Krzeszowicach, w której aktualnie działa pizzeria. Według przedstawicielki stowarzyszenia tamtejsi właściciele nie uwzględnili historycznego charakteru obiektu podczas modernizacji, m.in. wymieniając okna na plastikowe. Jak zaznaczyła, właśnie ten przypadek był wcześniej argumentem za pozostawieniem trzebińskiego budynku w zasobie gminnym. W jej ocenie sytuacja w Trzebini ma wyglądać inaczej. Potencjalni nabywcy deklarują pełną współpracę z konserwatorem oraz zachowanie historycznego charakteru obiektu. Gmina ma otrzymać gwarancje, że budynek zostanie odrestaurowany, a nie zburzony lub wykorzystany w sposób niezgodny z jego historią.

 

Przedstawicielka stowarzyszenia wskazała również, że samorząd nie podjął dotąd skutecznych działań w celu pozyskania środków zewnętrznych na remont i zagospodarowanie obiektu w celach turystycznych.

Stan techniczny i plany biznesowe.

 

Obiekt znajduje się w fatalnym stanie technicznym. Od lat postępuje proces odpadania tynków, a doraźne zabezpieczenia nie powstrzymują degradacji ram okiennych i konstrukcji tyłu budynku. Także mieszkańcy sąsiedniej nieruchomości apelowali o szybkie zagospodarowanie budynku. Obawiają się pogłębiania jego złego stanu technicznego oraz ryzyka katastrofy budowlanej. Od roku istnieje zgoda konserwatora zabytków na sprzedaż, a uregulowany stan prawny wyklucza ryzyko ewentualnych roszczeń.

 

Pytana o przyszłą funkcję budynku, Agnieszka Kostuch wyjaśniła, że choć szczegółowy plan nie jest jeszcze publicznie znany, obiekt ma łączyć cele biznesowe z kulturalnymi. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, dopuszczalne są tam funkcje usługowe, kulturalne lub mieszkaniowe. — Muzeum nigdy nie będzie na siebie zarabiało. To musi być połączenie biznesu z wydarzeniami kulturalnymi — argumentowała przedstawicielka stowarzyszenia, deklarując jednocześnie gotowość do bycia gwarantem dobrych intencji inwestorów.

 

Według niej niedawno zaprezentowana wizualizacja koncepcji zagospodarowania spotkała się z pozytywnym odbiorem mieszkańców. Poinformowała również, że jeden z lokalnych przedsiębiorców nie był zainteresowany zakupem nieruchomości i wyśmiał ten pomysł.

 

Obecnie nie ustalono jeszcze kwoty ewentualnej transakcji. Przyszli właściciele pochodzą z Trzebini, jednak ich pełna tożsamość nie została jeszcze podana do publicznej wiadomości. W trakcie dyskusji pojawiło się imię jednego z nich – Wojciech.

Powiadom Mnie o innych komentarzach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
reklama
reklama
reklama
reklama wideo
reklama
REKLAMA
Ostatnie posty
0
Podziel się Swoją Opiniąx